niedziela, 6 kwietnia 2025

30 lat Bielucha a dzisiaj

 

 

    Zostałem zaproszony na Zebranie Przedstawicieli Spółdzielni Mleczarskiej Bieluch w Chełmie , które odbyło się 3.04.2025 roku. Z ciekawością i trochę zdenerwowany, po 12 latach wrócić do atmosfery, procedur, spotkać się ze znajomymi. Przecież kiedyś sam organizowałem 33 takie zebrania. Zebranie Przedstawicieli oprócz tradycyjnego porządku wynikającego ze statutu Spółdzielni, miało także charakter uroczysty z okazji 30 lat Bielucha. Dlatego, Zarząd Spółdzielni zaprosił Prezesów Zarządu Spółdzielni z 1995 roku, tych którzy doprowadzili do powstania serka Bielucha, to znaczy mnie i Janusza Mojaka

   Wiele osób pamiętałem ale sporo to nowi dostawcy mleka, nowy Zarząd nowi członkowie Rady Nadzorczej. Było wiele rozmów, wiele wspomnień, rolnicy dzielili się informacjami o obecnej produkcji mleka o nowościach. Między innymi jeden z rolników zainwestował w cztery roboty do udoju krów mlecznych inny pokazywał zdjęcie lekkiej wiaty na oborę dla krów mlecznych w którą chce zainwestować.

   Z zainteresowaniem wysłuchałem sprawozdanie za 2024 rok oraz kierunki działania, które przedstawił Prezes Paweł Rysak. Wyniki gospodarcze i finansowe za 2024 rok są bardzo dobre. Śmiało mogę wysnuć tezę, że Spółdzielnia Mleczarska Bieluch nie zwalnia tempa, dalej się rozwija, inwestuje, kieruje na rynek nowe produkty, wręcz zaskakując klientów. Do tego utrzymuje jakość na wysokim poziomie; naturalne, zdrowe, smaczne. 
   Porównując pewne statystyczne liczby, można dojść do wniosku że są także straty. W latach 80 tych do Spółdzielni Mleczarskiej w Chełmie dostarczało mleko ponad 12000 dostawców dziś około 300. Zatrudnienie w tamtych latach wynosiło około 400 pracowników dziś około 200. Automatyzacja, komputeryzacja, nowoczesność ma także koszty.
    Na zakończenie obrad przewidziano uroczystości związane z 30 rocznicą powstania Bielucha. Przewodniczący RN Zbigniew Pradun oddał głos zaproszonym gościom. Miałem okazje powiedzieć jak powstawał Bieluch, że to był pewien proces; wybranie produktu i technologii, wybranie nazwy, instalacja linii i uruchomienie produkcji, podanie na rynek i wypromowanie.


   Otrzymaliśmy piękne kwiaty, dyplomy, gadżety reklamowe upamiętniające 30 lat Bielucha

















   Na zakończenie był tort Jubileuszowy, wspólne zdjęcie Zarządu, Rady Nadzorczej , delegatów i zaproszonych gości; Prezesów Bielucha w stanie spoczynku i Prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich w Warszawie.
  
   Dziękuję Zarządowi Bielucha, Radzie Nadzorczej za zaproszenie na Walne, za dyplom okolicznościowy, kwiaty i pamięć. Jestem usatysfakcjonowany, zadowolony i pewny o dalsze losy Bielucha. Obecni Zarządzający Spółdzielnią są tego gwarancją.




      Dziewczyny Bielucha.







Waldemar Skibiński

środa, 2 kwietnia 2025

30 lat Bielucha. Naturalne, Zdrowe, Smaczne



 Moje wspomnienia z Bielucha  

 Naturalne, Zdrowe, Smaczne. 


   Taką wizję jakości produktów zaproponowaliśmy dla naszej spółdzielni. I jest ona cały czas realizowana. Na zdjęciu obok, degustacja naszych produktów na dożynkach, przez najmłodszych klientów, widać że smakują.
            

   W produkowaniu takich produktów pomagały nam doroczne Targi Mleczarskie, organizowane przez KZSM w Warszawie. Targi te zdobyły rangę największych i jedynych  Targów Mleczarskich w Polsce a były organizowane od 1992 roku. Odbywały się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie pod nazwa Mleko Expo. Podczas tych targów przeprowadzano konkursy na najlepszy produkt mleczarski w poszczególnych asortymentach , które były nagradzane statuetkami, medalami. Ponadto przyznawano Puchary dla Super produktów mleczarskich roku w kategoriach natura, innowacyjność, opakowanie, marka. 

Ocenę dokonywała komisja ekspertów w skład której wchodzili naukowcy i niezależni praktycy. Spółdzielnia Mleczarska z Chełma na początku nie punktowała, uznanie komisji zaczęła zdobywać dopiero od 1995 roku, kiedy po raz pierwszy wystawiła serek Bieluch i ta passa trwa do dzisiaj. przez te lata zdobyliśmy praktycznie wszystkie możliwe medale i wyróżnienia i to nie tylko za serek ale także za jakość większości naszych produktów. Ponadto mimo że byliśmy tylko średnią mleczarnią jako jedni z pierwszych, wprowadziliśmy technologie  innowacyjne i nowe produkty: Frajda, Ufo, Smakosz i inne.

   Nazwa targi nie jest adekwatna do tego co na nich się dzieje. Tam się nie podpisuje umów nie sprzedaje towarów. Bardziej można powiedzieć że jest to wystawa, promocja, prezentacja produktów i możliwość zaprezentowania ich walorów. Do Targów Mleczarskich w Warszawie, przywiązywaliśmy dużą wagę, ze względu na możliwość konfrontacji z najlepszymi i największymi mleczarniami w kraju. Możliwość spotkania się z handlowcami z całej Polski a często z zagranicy. Ponadto nasze stoisko było licznie odwiedzane przez Warszawiaków. Z tych spotkań przywoziliśmy multum wniosków, pomysłów co poprawić z czego zrezygnować, opinii o naszych produktach, za co nas chwalą za co krytykują. Nie mniej ważna była możliwość wymiany informacji z przedstawicielami nauki oraz firmami z otoczenia mleczarstwa. Po takich wyjazdach wiedzieliśmy co należy zmienić co poprawić w naszej działalności.


   Osobiście miałem okazję spotkać się i porozmawiać z kilkoma Ministrami Rolnictwa: Artur Balas, Adam Tański, Jacek Janiszewski Andrzej Lepper, Jarosław Kalinowski, Marek Sawicki, Stanisław Kalemba.
   Janusz Mojak na zdjęciu dyskutuje ze Stanisław Kalemba





   Wymienię tylko kilka wyróżnień otrzymanych na tych targach: 
2006 rok Statuetka za Najwyższa Jakość dla zestawu serków, Bieluch naturalny, waniliowy, ananas z musli, jabłko i gruszka z musli.
2007 rok Statuetka Najwyższa Jakość i Mleczny HIT  dla mleka świeżego 2% Nadbużański Dzban.
2008 rok Puchar Super Produkt, najlepszy z najlepszych w kategorii opakowania dla twarogu Bieluch. Statuetka Najwyższa Jakość dla Śmietan Bieluch.
2009 rok Puchar Super Produkt w kategorii marka dla zestawu produktów pod marką Bieluch. Statuetka Najwyższa Jakość  dla Twarogów Bieluch.

2010 rok Puchar Ministra Rolnictwa Marka Sawickiego za WYSOKĄ JAKOŚC PRODUKTÓW. Statuetka Najwyższa Jakość dla Jogurtu Nadbużańskiego 9%,  Puchar Super Produkt dla masła extra Bieluch w kategorii opakowanie.

2011 rok Puchar KZSM i tytuł Mleczarski Producent 20 lecia, najwyższej jakości. Statuetka Najwyższa Jakość za serek naturalny Bieluch Lekki.


2012 rok Statuetka Najwyższa Jakość dla Masła Bieluch
2013 rok Złota Statuetka i Puchar Super Produkt Mleczarski Najlepszy z Najlepszych  w kategorii Natura dla Śmietany 18% marki Kuchnia Lubelska.

   Przez te kolejne 10 lat cały czas działaliśmy innowacyjnie w zakresie produkcji nowych produktów i w ich promocji. Powstały nowe produkty jak: Mleko Nadbużański Dzban, Bieluch Lekki, Jogurt Nadbużański 9%, Plastry z Bielucha. Produkty pod marką Kuchnia  Lubelska.
   Organizacja dystrybucji handlowej, została rozszerzona o nowe rynki, zatrudniliśmy kolejnych przedstawicieli handlowych przepisując im konkretne rynki. Utworzyliśmy stanowisko specjalisty do współpracy z dużymi sieciami handlowymi. Ponadto współpracując z Fundacją Spółdzielczości Wiejskiej w Lublinie, założyliśmy spółkę korporacyjną ze Spółdzielniami w Tomaszowie i Białej Podlaskiej. Zadaniem jej była promocja i sprzedaż wyrobów tych Spółdzielni na rynku Lubelskim oraz rozszerzenie asortymentu sprzedaży na rynkach poszczególnych Spółdzielni. Prezesem Zarządu został Ireneusz Mróz.
    
    Nie zapominaliśmy o rynku lokalny, Chełma i Lublina. Uczestniczyliśmy w dożynkach, święcie pszczoły w Okszowie, Europejskim Festiwalu Smaku na Starym Mieście w Lublinie
     














   Rozpocząłem ten post od degustacji na dożynkach a zakończę degustacją w Ogrodach Prezydenckich. W dniu 17 maja 2011 roku odebrałem z rąk Pana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego tytuł Wicemistrza Krajowego w kategorii Firma, dla Spółdzielni Mleczarskiej Bieluch w Chełmie , przyznany w ramach ogólnopolskiego konkursu Agro Liga 2010.    

   

   Uroczysta Gala miała miejsce w Ogrodach Prezydenckich, gdzie przedstawiciele naszej Spółdzielni mieli możliwość, zaprezentowania naszych wyrobów i przeprowadzenia degustacji. Szczególnie nasze nowości i przygotowane z nich przekąski, cieszyły się sporym zainteresowaniem.

   W tym opisanym okresie, do działań promocyjnych Bielucha dołączyli kolejni pracownicy. Beata Adamczyk, Artur Celiński, Bartek Górecki, Michał Mroczek, Ireneusz Mróz. Do tego członkowie Rady Nadzorczej a szczególnie jej przewodniczący: Teresa Dzius i Marian Ogórek.  

   Na zakończenie tradycyjnie refleksja. Czy Bieluch,  bez promocji, reklamy, nawiązania  bezpośredniego kontaktu z klientem, uzyskał by taką pozycję na rynku i w sprzedaży jak teraz.
   Czy Spółdzielnia Mleczarska Bieluch w Chełmie, nie inwestując w innowacyjne produkty, nowe marki, utrzymała by się na rynku.
   Opozycja w spółdzielni, często miała inne zdanie; Uważała że Bieluch jest tak dobrym produktem że sam się wypromuje, nie potrzebne promocje, reklamy i dodatkowych marek.
  
   Moje zdanie ,zawsze to powtarzałem że wszystko się zmienia, trzeba iść do przodu, jak staniemy to znaczy się cofamy. Taka firma jak Bieluch powinna dbać o stały kontakt z klientem, on oczekuje nowości, informacji w różnych formach, o produktach o firmie. Jak tego nie ma, to traci zaufanie do firmy.
    Co wy na to. Proszę o komentarze.
   
   

Waldemar Skibiński

czwartek, 27 marca 2025

30 lat Bielucha. Wprowadzenie na rynek i promocja. część I



Moje wspomnienia z Bielucha





       W drugiej połowie 1995 roku, Spółdzielnia Mleczarska w Chełmie, przygotowywała się do wprowadzenie na rynek i wypromowania nowego produktu serka Bieluch. Ustaliliśmy rynek na którym w pierwszej kolejności powinniśmy go sprzedawać: duże miasta Lublin, Rzeszów, Tarnów, Kraków, Katowice, Warszawa i inne mniejsze w ich okolicy no i oczywiście rynek własny, dotychczas obsługiwany. Wybraliśmy grupę pracowników drużynę do realizacji tego zadania: Jadwigę Babiarz - Kierownika handlu,  Ewę Gorajek - Technologa, Joannę Skibińską - Specjalistę d/s marketingu. Był to zespół reprezentujący doświadczenie handlowe, znajomość produktu i technologii, oraz młodzieżową energię i świeżo wyuczoną teorię marketingu. Zamówiliśmy stoisko wystawiennicze u artysty Oganes Kazarian, który przybył do Chełma z Armenii. Byliśmy przygotowani i gotowi do akcji.

   Wszyscy dzisiaj mówimy o Bieluchu, chciałbym przypomnieć że wszystko zaczęło się od BIO Napój Mleczny. Był to produkt którego technologię opracowali i wdrożyli do produkcji chełmscy mleczarze.  W 1994 roku zdobył on na Targach Zdrowej Żywności w Tarnowie, Certyfikat zdrowej żywności, a w 1995 roku Statuetkę Chełmskie Dęby w kategorii produkt roku 1994 Województwa Chełmskiego.
   Przyszedł czas na wprowadzenie i wypromowanie serka Bieluch na rynku, co okazało się wcale nie łatwiejsze a wymagało dłuższego czasu i cierpliwości. Można mieć super produkt w magazynie ale jak pokazać go klientom i zachęcić do kupowania. Byliśmy jednak przygotowani i ruszyliśmy w Polskę. Już 1,2 grudnia 1995 roku zaprezentowaliśmy  serek Bieluch i Smakosz na targach mleczarskich w Warszawie organizowanych przez KPSM. Wzbudziły one duże zainteresowanie środowiska mleczarzy, przedstawicieli nauki jak i samych konsumentów, po prostu w tamtym czasie była to absolutna nowość na rynku Polski. Wróciliśmy z pierwszym medalem za Bielucha i Smakosza a później przywoziliśmy następne i następne z różnych miast w Polsce. Na targach w Chełmie i Lublinie zdobyliśmy w latach 1996 i 1997 siedem medali i wyróżnień, Staliśmy się znani i sławni.
   Sprzedaż serka Bieluch na początku nie zachwycała. Nie mieliśmy wtedy rozbudowanych kanałów dystrybucji, dopiero je tworzyliśmy. Strategia promocji i wejścia na nowe rynki nie przynosiła jeszcze zamierzonych efektów. Po prostu o serku Bieluch z nieznanej szerzej spółdzielni mleczarskiej z Chełma nikt nie słyszał. Jednak nie rezygnowaliśmy, konsekwentnie uczestniczyliśmy w imprezach wystawienniczo-targowych w dużych miastach w Polsce, oraz na Międzynarodowych Targach Polagra w Poznaniu. Wymagało to jednak zaangażowania większej ilości pracowników handlu i marketingu i zmiany struktury organizacyjnej. Utworzyliśmy w 1996 roku wydział handlu , marketingu i transportu którym pokierował Kazimierz Gromadzki jako kierownik a od 1997 roku dyrektor., założyliśmy w Chełmie 6 sklepów firmowych, zatrudniliśmy przedstawicieli handlowych.  
   Sprzedaż Bielucha w końcu ruszyła. Od  roku 1997 wykorzystujemy zdolności produkcyjne linii. W trybie pilnym, rozbudowujemy linię i zwiększamy jej wydajność 

o 50 %,  po kolejnym roku zmuszeni byliśmy podwoić moce produkcyjne. Tak szybki wzrost sprzedaży, nastąpił po wejściu na rynek Śląska. Tamtejsi klienci polubili Bielucha, żartowaliśmy że górnicy po prostu wierzą w dobre duchy Kontynuujemy promocje serka Bieluch i wprowadzamy go na nowe rynki : Kraków, Bielsko Biała. Zdobywamy kolejne wyróżnienia, medale i statuetki. 


   Między innymi Wyróżnienie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Najciekawszy wyrób spożywczy roku 1997. Wręczenie odbyło się w ogrodach przy Ministerstwie Rolnictwa  przez Ministra rolnictwa Jacka Janiszewskiego.                         
  Zdobywamy kolejne medale: Targi AGROPOL98 w Rzeszowie złoty medal InterRES za serek naturalny Bieluch, został wręczony w pałacu w Łańcucie, Targi Krakofood 99 w Krakowie medal za najlepszy wyrób targów,. 

Konsumencki Znak Jakości 2000 przyznany przez komisję w składzie: Bożena Dykiel, Cezary Żak, Maciej Kuroń, A. Rurarz. W rankingu Konsumentów MALWA 2000 zdobyliśmy Srebrną Malwę, którą w imieniu komisji wręczał Bogusław Kaczyński. Ponadto mieliśmy okazję poznać i porozmawiać z Krystyną Sienkiewicz oraz Elżbietą Jaworowicz. 



  
 Miło wspomnieć te spotkania, miałem możliwość przy degustacji Bielucha poznać ciekawych ludzi. Okazało się że wszyscy znają nasz serek  a wstępują na nasze stoisko aby dowiedzieć się kto go produkuje i skąd jesteśmy. Były to naprawdę ciekawe rozmowy, dodawały nam pozytywnej energii i zarażały optymizmem.
   Najbardziej jednak zostaliśmy zaskoczeni przez Polskie Linie Lotnicze, informacją że podczas pielgrzymki do Polski, Papieża Jana Pawła II, zostanie Ojcu Świętemu podany na śniadanie serek Bieluch. Wszyscy, czuliśmy się tym mile zaskoczeni a nawet dumni. 
    Cały ten proces wdrażania i promocji wymagał dużego zaangażowania w wyjazdy po Polsce na różne wystawy, targi,  spotkania z klientami. Brali w nim udział członkowie Zarządu, kierownicy działów, pracownicy i to nie koniecznie związani z działem handlu czy marketingu. Pozwolę sobie wymienić tych najbardziej zaangażowanych: Jadwiga Babiaż, Ewa Gorajek, Joanna Skibińska, Kazimierz Gromadzki, Joanna Pawluk, Bożena Wojciechowska, Agnieszka Lenart, Alicja Król, Jola Orłowska.
    Opisałem w tej części jak wdrażaliśmy i wypromowaliśmy Bielucha do 2000 roku. Dalsze lata w części II


   Waldemar Skibiński

czwartek, 20 marca 2025

30 lat Bielucha, uruchomienie produkcji.

 Moje wspomnienia z Bielucha.


   Zarząd Spółdzielni Mleczarskiej w Chełmie ,wtedy jeszcze Biomlek, 5 kwietnia 1995 roku podpisał umowę z duńską firmą APV na dostawę i uruchomienie urządzeń do produkcji serków technologią ultrafiltracji. A już w listopadzie 1995 roku ruszyła produkcja. Trzeba przyznać że tempo inwestycji było imponujące.

   W latach 90-tych technologia ultrafiltracji do produkcji serków w Polsce nie była stosowana, ale była znana w Danii, Szwecji czy Niemczech. Dlatego wielu doświadczonych mleczarzy, nie kryło zdziwienia, że tak mała spółdzielnia mleczarska  na wschodzie Polski, bez doświadczenia, chce w nią zainwestować. Linia do produkcji serków Bieluch została zaprojektowana i zbudowana przez zespół pracowników spółdzielni, kierowany przez Janusza Mojak V-ce Prezesa, na podstawie wskazań i doświadczeń duńskiej firmy APV, dostawcy modułów ultrafiltracji.

 W trakcje montażu modułów ultrafiltracji, pakowaczek i linii łączących: rurociągi mleczne, elektryka, automatyka i inne, trwało szkolenie pracowników, wytypowanych do pracy na tym dziale. W-ce Prezesa Janusza Mojaka w tych pracach wspierali kierownicy działów i specjaliści: pracami nad montażem kierował Jacek Dyś - Główny Mechanik, przygotowaniem technologicznym Anna Drozd - Kierownik Produkcji, przygotowaniem badań nad jakością Marianna Małkiewicz.  Za dobór opakowań, grafikę i pierwsze wdrożenie odpowiadała Ewa Gorajek - specjalista do wdrożeń i promocji. Niewątpliwie newralgicznymi stanowiskami przy tej produkcji są; operator modułów ultrafiltracji, został nim Andrzej Poznański, który na tym stanowisku pracuje nieprzerwanie do dziś. oraz operator obróbki mleka którym był Mirek Kowalczyk.

   Czym bliżej rozpoczęcia produkcji serka, tym bardziej, wzrastało napięcie wśród załogi ale także w samym Zarządzie. Były oczekiwania co do konsystencji, smaku i jakości, dla wszystkich była to duża niewiadoma. 

   W listopadzie 1995 roku, wszystko było przygotowane, z Danii przybył inżynier do uruchomienia instalacji. Pierwsza produkcja jednak nie wyszła, inżynier z Danii zauważył nieprawidłowe parametry na monitorze, i szybko rozłączył linię, a serek wyciekł na posadzkę. Pracownicy pracujący przy produkcji, dosłownie rzucili się do jego próbowania, każdy chciał poznać jego jakość a szczególnie smak. Druga próba po pewnych poprawkach wyszła bez problemów.

I tak serek Bieluch jest produkowany już 30 lat.

Waldemar Skibiński

czwartek, 13 marca 2025

30 lat Bielucha, dlaczego Bieluch nazywa się Bieluch.

Moje wspomnienia z Bielucha






 

    30 lat na rynku to dobry wynik , dla produktu i jego nazwy. O wyborze produktu pisałem w poprzednim blogu, a teraz jak została wybrana nazwa dla serka z UF. Przy wyborze nazwy dla nowego produktu, zawsze jest problem , jaką wybrać, tak aby klienci ją zaakceptowali. Zarząd Spółdzielni Mleczarskiej w Chełmie, ogłosił w sierpniu 1995 roku konkurs na nazwę, wyrażając swoje sugestie: - powinna nawiązywać do Chełma, - powinna utożsamiać się z walorami serka, który jest delikatny, biały, naturalny, produkowany z mleka z terenów ekologicznych dorzecze rzek Wieprz i Bug, od Roztocza do Podlasia.

   Do konkursu zaprosiliśmy naszych klientów, rolników i sympatyków. Wpłynęły 74 propozycje. Wyboru dokonywaliśmy w trzech etapach. W I etapie zostały powołane 3 komisje: pracownicy i rolnicy, Wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Fundacja Spółdzielczości Wiejskiej. Każda ta grupa miała wyłonić po 5 nazw. W II etapie komisje wyłoniły  3 nazwy: bieluch, serek chełmski, , bioserek. Zarząd zaproponował Radzie Nadzorczej nazwę " Bieluch", która została zatwierdzona. Ponadto podczas tego konkursu została wybrana nazwa dla serków z dodatkami to "Smakosz".

   Po sprawdzeniu kuponów, okazało się że tą nazwę Bieluch zaproponowała Joanna S, najmłodsza pracownica działu handlu 20 lat, za co otrzymała nagrodę 250 zł. Dzisiaj oceniam ten wybór na 10 , podobnie ocenili konsumenci. Natomiast nazwę Smakosz zaproponowała Helena K, kierownik zaopatrzenia, także otrzymała nagrodę 250 zł. Niestety nazwa Smakosz po kilku latach została wycofana, bo nie znalazła uznania u konsumentów. Zmniejszono także ilość serków smakowych, a te które zostały, produkowano pod nazwą Bieluch.

   W latach 90 tych Spółdzielnia Mleczarska w Chełmie nosiła nazwę Spółdzielnia Mleczarska BIOMLEK, niestety ta nazwa została zakwestionowana przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych. Problemem była część nazwy Bio, którą mogli używać producenci posiadający atesty ekologicznej żywności. Konsekwencją było ukaranie Prezesa czyli mnie grzywną, oraz konieczność zmiany nazwy. Zmieniliśmy nazwę na Spółdzielnia Mleczarska Bieluch w Chełmie, przyjmując nazwę, od swego sztandarowego produktu.

   Dzisiaj pod marką Bieluch, produkowane są nie tylko serki ale także: jogurty, śmietany, kefir, masło, mleko, twarogi. 

   Nazwa Bieluch nawiązuje do ducha Bielucha z legendy napisane przez Longina, Jana Okonia. Duch Bieluch pojawia się w chełmskich podziemiach. Jest życzliwy, przyjazny ludziom i spełnia ich marzenia. Zaprosiłem Pana Longina na uroczystości związane z 80 rocznicą powstania naszej Spółdzielni, gdzie miałem okazję podziękować za stworzenie takiej postaci dla chełmian i Spółdzielni.

   Na zakończenie refleksja, czy  dobrą nazwę wybraliśmy, czy nazwy Serek Chełmski  lub Bioserek , bardziej by przypadły do gustu  klientom. Moim zdaniem wybraliśmy bardzo dobrą nazwę. Proszę o komentarze.

   Waldemar Skibiński




   

piątek, 7 marca 2025

30 lat Bielucha


    Moje wspomnienia z Bielucha, wybór produktu.

  • Spółdzielnia Mleczarska BIELUCH w Chełmie świętuje 30 urodziny swego sztandarowego produktu serka Bieluch. A listopad 1995 rok, to data od której rozpoczęła się współczesna historia Spółdzielni. Wiele osób pytało mnie o kulisy powstania Bielucha. Nie da się na to pytanie odpowiedzieć krótko, jednym zdaniem, bo wiele osób się do tego przyczyniło. To był pewien proces składający się z decyzji Rady Nadzorczej, propozycji innowacyjnej Zarządu, wybrania nazwy, technologii, wdrożenia oraz wprowadzenia i promocji produktu na rynku. 
  • W latach 90-tych wiedzieliśmy, że szansą dla naszej spółdzielni, na sukces, może być tylko nowy innowacyjny produkt nazywaliśmy go strategiczny. Zarząd Spółdzielni otrzymał zadanie, przedstawić Radzie Nadzorczej trzy propozycje.
  • W tym czasie Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy uruchomiła jako pierwsza w Polsce, produkcję serka cottage cheese, który był nowością na rynku amerykańskim. Razem z Januszem Mojakiem oglądaliśmy linie do produkcji tego serka w Piątnicy. Prezes Mleczarni z Piątnicy był w Chełmie, zamierzał stworzyć w Polsce sieć produkcji cottage cheese. Nawet, widział taką produkcję w Chełmie. Jednak technologia cottage, wymaga płukania ziarna wodą a popłuczyny odprowadza się do ścieków. Nasza Spółdzielnia nie miała oczyszczalni ścieków a MPGK nie wyraziło zgody na przyjęcie takich ścieków. 
  • Dlatego Radzie Nadzorczej  zaproponowaliśmy: Mleko UHT, Serki z UF.  Jogurty. Mieliśmy bardzo dobrą ofertę na linię do produkcji Mleka UHT z firmy Tetra Pak, którą można było wbudować w halę produkcyjną , gdzie wcześniej produkowano mleko i śmietanę w butelkach. Byliśmy średnią mleczarnią a ten produkt był dla dużych. Rentowność jednostkowa na mleku UHT nie była wysoka, liczyła się wielkość produkcji. Ofertę na linię do produkcji serków z UF przedstawiła firma APV. W tym czasie tylko jeden prywatny producent w Polsce, produkował tego typu serki. Technologia innowacyjna, zużycie mleka na 1 kg serka 3 litry. Ofert na jogurty wpłynęło ze 3. Technologia znana, produkt obecny na rynku, brak innowacyjności.
  • Rada Nadzorcza na trzecim posiedzeniu , zadecydowała Serki z UF. 
  • Fundacja Spółdzielczości Wiejskiej w Chełmie w osobach Beaty Krzewińskiej i Lucjana Czuża, czynnie pomagała nam w wyborze produktu, poprzez przeprowadzanie symulacji ekonomicznej  
  • Myślę, że warto wymienić tych co decydowali o narodzinach Bielucha


  • Rada Nadzorcza : Teresa Dzius z Gminy Wierzbica - przewodnicząca, Tadeusz Zapolski - Dyrektor RZD Bezek,  Barbara Kusy z Gminy Białopole, Mieczysław Niedzwiecki z Gminy Dubienka, Zygmunt Lenart z Rudy Huty, Józef Głąb z Sawina, Marian Weremczuk  z Wierzbicy, Zdzisław Góralczyk z Siedliszcza, Henryk Dąbrowski z Gminy Hrubieszów, Kazimierz Łopąg z Gminy Chełm, Kazimierz Lewczuk z Gminy Chełm, Stanisław Ryć z Cycowa, Henryk Potocki z Dorohuska, Henryk Nosal ze Żmudzi, Danuta Łubkowska z Woli Uhruskiej, Kazimierz Sobiecki z Hańska, Wiesław Kapała z Urszulina, Alicja Kufel - reprezentowała pracowników.
  • Zarząd : Waldemar Skibiński-Prezes, Janusz Mojak - V-ce Prezes, Waldemar Białas - członek Zarządu, Główny Księgowy.  
  • Na zakończenie refleksja, czy dobrze wybraliśmy, czy Spółdzielnia odniosłaby sukces przy mleku UHT lub Jogurtach ? Moim zdaniem dokonaliśmy bardzo dobrego wyboru. Proszę o komentarze w tym temacie.
  •   Waldemar Skibiński