czwartek, 27 marca 2025

30 lat Bielucha. Wprowadzenie na rynek i promocja. część I



Moje wspomnienia z Bielucha





       W drugiej połowie 1995 roku, Spółdzielnia Mleczarska w Chełmie, przygotowywała się do wprowadzenie na rynek i wypromowania nowego produktu serka Bieluch. Ustaliliśmy rynek na którym w pierwszej kolejności powinniśmy go sprzedawać: duże miasta Lublin, Rzeszów, Tarnów, Kraków, Katowice, Warszawa i inne mniejsze w ich okolicy no i oczywiście rynek własny, dotychczas obsługiwany. Wybraliśmy grupę pracowników drużynę do realizacji tego zadania: Jadwigę Babiarz - Kierownika handlu,  Ewę Gorajek - Technologa, Joannę Skibińską - Specjalistę d/s marketingu. Był to zespół reprezentujący doświadczenie handlowe, znajomość produktu i technologii, oraz młodzieżową energię i świeżo wyuczoną teorię marketingu. Zamówiliśmy stoisko wystawiennicze u artysty Oganes Kazarian, który przybył do Chełma z Armenii. Byliśmy przygotowani i gotowi do akcji.

   Wszyscy dzisiaj mówimy o Bieluchu, chciałbym przypomnieć że wszystko zaczęło się od BIO Napój Mleczny. Był to produkt którego technologię opracowali i wdrożyli do produkcji chełmscy mleczarze.  W 1994 roku zdobył on na Targach Zdrowej Żywności w Tarnowie, Certyfikat zdrowej żywności, a w 1995 roku Statuetkę Chełmskie Dęby w kategorii produkt roku 1994 Województwa Chełmskiego.
   Przyszedł czas na wprowadzenie i wypromowanie serka Bieluch na rynku, co okazało się wcale nie łatwiejsze a wymagało dłuższego czasu i cierpliwości. Można mieć super produkt w magazynie ale jak pokazać go klientom i zachęcić do kupowania. Byliśmy jednak przygotowani i ruszyliśmy w Polskę. Już 1,2 grudnia 1995 roku zaprezentowaliśmy  serek Bieluch i Smakosz na targach mleczarskich w Warszawie organizowanych przez KPSM. Wzbudziły one duże zainteresowanie środowiska mleczarzy, przedstawicieli nauki jak i samych konsumentów, po prostu w tamtym czasie była to absolutna nowość na rynku Polski. Wróciliśmy z pierwszym medalem za Bielucha i Smakosza a później przywoziliśmy następne i następne z różnych miast w Polsce. Na targach w Chełmie i Lublinie zdobyliśmy w latach 1996 i 1997 siedem medali i wyróżnień, Staliśmy się znani i sławni.
   Sprzedaż serka Bieluch na początku nie zachwycała. Nie mieliśmy wtedy rozbudowanych kanałów dystrybucji, dopiero je tworzyliśmy. Strategia promocji i wejścia na nowe rynki nie przynosiła jeszcze zamierzonych efektów. Po prostu o serku Bieluch z nieznanej szerzej spółdzielni mleczarskiej z Chełma nikt nie słyszał. Jednak nie rezygnowaliśmy, konsekwentnie uczestniczyliśmy w imprezach wystawienniczo-targowych w dużych miastach w Polsce, oraz na Międzynarodowych Targach Polagra w Poznaniu. Wymagało to jednak zaangażowania większej ilości pracowników handlu i marketingu i zmiany struktury organizacyjnej. Utworzyliśmy w 1996 roku wydział handlu , marketingu i transportu którym pokierował Kazimierz Gromadzki jako kierownik a od 1997 roku dyrektor., założyliśmy w Chełmie 6 sklepów firmowych, zatrudniliśmy przedstawicieli handlowych.  
   Sprzedaż Bielucha w końcu ruszyła. Od  roku 1997 wykorzystujemy zdolności produkcyjne linii. W trybie pilnym, rozbudowujemy linię i zwiększamy jej wydajność 

o 50 %,  po kolejnym roku zmuszeni byliśmy podwoić moce produkcyjne. Tak szybki wzrost sprzedaży, nastąpił po wejściu na rynek Śląska. Tamtejsi klienci polubili Bielucha, żartowaliśmy że górnicy po prostu wierzą w dobre duchy Kontynuujemy promocje serka Bieluch i wprowadzamy go na nowe rynki : Kraków, Bielsko Biała. Zdobywamy kolejne wyróżnienia, medale i statuetki. 


   Między innymi Wyróżnienie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Najciekawszy wyrób spożywczy roku 1997. Wręczenie odbyło się w ogrodach przy Ministerstwie Rolnictwa  przez Ministra rolnictwa Jacka Janiszewskiego.                         
  Zdobywamy kolejne medale: Targi AGROPOL98 w Rzeszowie złoty medal InterRES za serek naturalny Bieluch, został wręczony w pałacu w Łańcucie, Targi Krakofood 99 w Krakowie medal za najlepszy wyrób targów,. 

Konsumencki Znak Jakości 2000 przyznany przez komisję w składzie: Bożena Dykiel, Cezary Żak, Maciej Kuroń, A. Rurarz. W rankingu Konsumentów MALWA 2000 zdobyliśmy Srebrną Malwę, którą w imieniu komisji wręczał Bogusław Kaczyński. Ponadto mieliśmy okazję poznać i porozmawiać z Krystyną Sienkiewicz oraz Elżbietą Jaworowicz. 



  
 Miło wspomnieć te spotkania, miałem możliwość przy degustacji Bielucha poznać ciekawych ludzi. Okazało się że wszyscy znają nasz serek  a wstępują na nasze stoisko aby dowiedzieć się kto go produkuje i skąd jesteśmy. Były to naprawdę ciekawe rozmowy, dodawały nam pozytywnej energii i zarażały optymizmem.
   Najbardziej jednak zostaliśmy zaskoczeni przez Polskie Linie Lotnicze, informacją że podczas pielgrzymki do Polski, Papieża Jana Pawła II, zostanie Ojcu Świętemu podany na śniadanie serek Bieluch. Wszyscy, czuliśmy się tym mile zaskoczeni a nawet dumni. 
    Cały ten proces wdrażania i promocji wymagał dużego zaangażowania w wyjazdy po Polsce na różne wystawy, targi,  spotkania z klientami. Brali w nim udział członkowie Zarządu, kierownicy działów, pracownicy i to nie koniecznie związani z działem handlu czy marketingu. Pozwolę sobie wymienić tych najbardziej zaangażowanych: Jadwiga Babiaż, Ewa Gorajek, Joanna Skibińska, Kazimierz Gromadzki, Joanna Pawluk, Bożena Wojciechowska, Agnieszka Lenart, Alicja Król, Jola Orłowska.
    Opisałem w tej części jak wdrażaliśmy i wypromowaliśmy Bielucha do 2000 roku. Dalsze lata w części II


   Waldemar Skibiński

czwartek, 20 marca 2025

30 lat Bielucha, uruchomienie produkcji.

 Moje wspomnienia z Bielucha.


   Zarząd Spółdzielni Mleczarskiej w Chełmie ,wtedy jeszcze Biomlek, 5 kwietnia 1995 roku podpisał umowę z duńską firmą APV na dostawę i uruchomienie urządzeń do produkcji serków technologią ultrafiltracji. A już w listopadzie 1995 roku ruszyła produkcja. Trzeba przyznać że tempo inwestycji było imponujące.

   W latach 90-tych technologia ultrafiltracji do produkcji serków w Polsce nie była stosowana, ale była znana w Danii, Szwecji czy Niemczech. Dlatego wielu doświadczonych mleczarzy, nie kryło zdziwienia, że tak mała spółdzielnia mleczarska  na wschodzie Polski, bez doświadczenia, chce w nią zainwestować. Linia do produkcji serków Bieluch została zaprojektowana i zbudowana przez zespół pracowników spółdzielni, kierowany przez Janusza Mojak V-ce Prezesa, na podstawie wskazań i doświadczeń duńskiej firmy APV, dostawcy modułów ultrafiltracji.

 W trakcje montażu modułów ultrafiltracji, pakowaczek i linii łączących: rurociągi mleczne, elektryka, automatyka i inne, trwało szkolenie pracowników, wytypowanych do pracy na tym dziale. W-ce Prezesa Janusza Mojaka w tych pracach wspierali kierownicy działów i specjaliści: pracami nad montażem kierował Jacek Dyś - Główny Mechanik, przygotowaniem technologicznym Anna Drozd - Kierownik Produkcji, przygotowaniem badań nad jakością Marianna Małkiewicz.  Za dobór opakowań, grafikę i pierwsze wdrożenie odpowiadała Ewa Gorajek - specjalista do wdrożeń i promocji. Niewątpliwie newralgicznymi stanowiskami przy tej produkcji są; operator modułów ultrafiltracji, został nim Andrzej Poznański, który na tym stanowisku pracuje nieprzerwanie do dziś. oraz operator obróbki mleka którym był Mirek Kowalczyk.

   Czym bliżej rozpoczęcia produkcji serka, tym bardziej, wzrastało napięcie wśród załogi ale także w samym Zarządzie. Były oczekiwania co do konsystencji, smaku i jakości, dla wszystkich była to duża niewiadoma. 

   W listopadzie 1995 roku, wszystko było przygotowane, z Danii przybył inżynier do uruchomienia instalacji. Pierwsza produkcja jednak nie wyszła, inżynier z Danii zauważył nieprawidłowe parametry na monitorze, i szybko rozłączył linię, a serek wyciekł na posadzkę. Pracownicy pracujący przy produkcji, dosłownie rzucili się do jego próbowania, każdy chciał poznać jego jakość a szczególnie smak. Druga próba po pewnych poprawkach wyszła bez problemów.

I tak serek Bieluch jest produkowany już 30 lat.

Waldemar Skibiński

czwartek, 13 marca 2025

30 lat Bielucha, dlaczego Bieluch nazywa się Bieluch.

Moje wspomnienia z Bielucha






 

    30 lat na rynku to dobry wynik , dla produktu i jego nazwy. O wyborze produktu pisałem w poprzednim blogu, a teraz jak została wybrana nazwa dla serka z UF. Przy wyborze nazwy dla nowego produktu, zawsze jest problem , jaką wybrać, tak aby klienci ją zaakceptowali. Zarząd Spółdzielni Mleczarskiej w Chełmie, ogłosił w sierpniu 1995 roku konkurs na nazwę, wyrażając swoje sugestie: - powinna nawiązywać do Chełma, - powinna utożsamiać się z walorami serka, który jest delikatny, biały, naturalny, produkowany z mleka z terenów ekologicznych dorzecze rzek Wieprz i Bug, od Roztocza do Podlasia.

   Do konkursu zaprosiliśmy naszych klientów, rolników i sympatyków. Wpłynęły 74 propozycje. Wyboru dokonywaliśmy w trzech etapach. W I etapie zostały powołane 3 komisje: pracownicy i rolnicy, Wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Fundacja Spółdzielczości Wiejskiej. Każda ta grupa miała wyłonić po 5 nazw. W II etapie komisje wyłoniły  3 nazwy: bieluch, serek chełmski, , bioserek. Zarząd zaproponował Radzie Nadzorczej nazwę " Bieluch", która została zatwierdzona. Ponadto podczas tego konkursu została wybrana nazwa dla serków z dodatkami to "Smakosz".

   Po sprawdzeniu kuponów, okazało się że tą nazwę Bieluch zaproponowała Joanna S, najmłodsza pracownica działu handlu 20 lat, za co otrzymała nagrodę 250 zł. Dzisiaj oceniam ten wybór na 10 , podobnie ocenili konsumenci. Natomiast nazwę Smakosz zaproponowała Helena K, kierownik zaopatrzenia, także otrzymała nagrodę 250 zł. Niestety nazwa Smakosz po kilku latach została wycofana, bo nie znalazła uznania u konsumentów. Zmniejszono także ilość serków smakowych, a te które zostały, produkowano pod nazwą Bieluch.

   W latach 90 tych Spółdzielnia Mleczarska w Chełmie nosiła nazwę Spółdzielnia Mleczarska BIOMLEK, niestety ta nazwa została zakwestionowana przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych. Problemem była część nazwy Bio, którą mogli używać producenci posiadający atesty ekologicznej żywności. Konsekwencją było ukaranie Prezesa czyli mnie grzywną, oraz konieczność zmiany nazwy. Zmieniliśmy nazwę na Spółdzielnia Mleczarska Bieluch w Chełmie, przyjmując nazwę, od swego sztandarowego produktu.

   Dzisiaj pod marką Bieluch, produkowane są nie tylko serki ale także: jogurty, śmietany, kefir, masło, mleko, twarogi. 

   Nazwa Bieluch nawiązuje do ducha Bielucha z legendy napisane przez Longina, Jana Okonia. Duch Bieluch pojawia się w chełmskich podziemiach. Jest życzliwy, przyjazny ludziom i spełnia ich marzenia. Zaprosiłem Pana Longina na uroczystości związane z 80 rocznicą powstania naszej Spółdzielni, gdzie miałem okazję podziękować za stworzenie takiej postaci dla chełmian i Spółdzielni.

   Na zakończenie refleksja, czy  dobrą nazwę wybraliśmy, czy nazwy Serek Chełmski  lub Bioserek , bardziej by przypadły do gustu  klientom. Moim zdaniem wybraliśmy bardzo dobrą nazwę. Proszę o komentarze.

   Waldemar Skibiński




   

piątek, 7 marca 2025

30 lat Bielucha


    Moje wspomnienia z Bielucha, wybór produktu.

  • Spółdzielnia Mleczarska BIELUCH w Chełmie świętuje 30 urodziny swego sztandarowego produktu serka Bieluch. A listopad 1995 rok, to data od której rozpoczęła się współczesna historia Spółdzielni. Wiele osób pytało mnie o kulisy powstania Bielucha. Nie da się na to pytanie odpowiedzieć krótko, jednym zdaniem, bo wiele osób się do tego przyczyniło. To był pewien proces składający się z decyzji Rady Nadzorczej, propozycji innowacyjnej Zarządu, wybrania nazwy, technologii, wdrożenia oraz wprowadzenia i promocji produktu na rynku. 
  • W latach 90-tych wiedzieliśmy, że szansą dla naszej spółdzielni, na sukces, może być tylko nowy innowacyjny produkt nazywaliśmy go strategiczny. Zarząd Spółdzielni otrzymał zadanie, przedstawić Radzie Nadzorczej trzy propozycje.
  • W tym czasie Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy uruchomiła jako pierwsza w Polsce, produkcję serka cottage cheese, który był nowością na rynku amerykańskim. Razem z Januszem Mojakiem oglądaliśmy linie do produkcji tego serka w Piątnicy. Prezes Mleczarni z Piątnicy był w Chełmie, zamierzał stworzyć w Polsce sieć produkcji cottage cheese. Nawet, widział taką produkcję w Chełmie. Jednak technologia cottage, wymaga płukania ziarna wodą a popłuczyny odprowadza się do ścieków. Nasza Spółdzielnia nie miała oczyszczalni ścieków a MPGK nie wyraziło zgody na przyjęcie takich ścieków. 
  • Dlatego Radzie Nadzorczej  zaproponowaliśmy: Mleko UHT, Serki z UF.  Jogurty. Mieliśmy bardzo dobrą ofertę na linię do produkcji Mleka UHT z firmy Tetra Pak, którą można było wbudować w halę produkcyjną , gdzie wcześniej produkowano mleko i śmietanę w butelkach. Byliśmy średnią mleczarnią a ten produkt był dla dużych. Rentowność jednostkowa na mleku UHT nie była wysoka, liczyła się wielkość produkcji. Ofertę na linię do produkcji serków z UF przedstawiła firma APV. W tym czasie tylko jeden prywatny producent w Polsce, produkował tego typu serki. Technologia innowacyjna, zużycie mleka na 1 kg serka 3 litry. Ofert na jogurty wpłynęło ze 3. Technologia znana, produkt obecny na rynku, brak innowacyjności.
  • Rada Nadzorcza na trzecim posiedzeniu , zadecydowała Serki z UF. 
  • Fundacja Spółdzielczości Wiejskiej w Chełmie w osobach Beaty Krzewińskiej i Lucjana Czuża, czynnie pomagała nam w wyborze produktu, poprzez przeprowadzanie symulacji ekonomicznej  
  • Myślę, że warto wymienić tych co decydowali o narodzinach Bielucha


  • Rada Nadzorcza : Teresa Dzius z Gminy Wierzbica - przewodnicząca, Tadeusz Zapolski - Dyrektor RZD Bezek,  Barbara Kusy z Gminy Białopole, Mieczysław Niedzwiecki z Gminy Dubienka, Zygmunt Lenart z Rudy Huty, Józef Głąb z Sawina, Marian Weremczuk  z Wierzbicy, Zdzisław Góralczyk z Siedliszcza, Henryk Dąbrowski z Gminy Hrubieszów, Kazimierz Łopąg z Gminy Chełm, Kazimierz Lewczuk z Gminy Chełm, Stanisław Ryć z Cycowa, Henryk Potocki z Dorohuska, Henryk Nosal ze Żmudzi, Danuta Łubkowska z Woli Uhruskiej, Kazimierz Sobiecki z Hańska, Wiesław Kapała z Urszulina, Alicja Kufel - reprezentowała pracowników.
  • Zarząd : Waldemar Skibiński-Prezes, Janusz Mojak - V-ce Prezes, Waldemar Białas - członek Zarządu, Główny Księgowy.  
  • Na zakończenie refleksja, czy dobrze wybraliśmy, czy Spółdzielnia odniosłaby sukces przy mleku UHT lub Jogurtach ? Moim zdaniem dokonaliśmy bardzo dobrego wyboru. Proszę o komentarze w tym temacie.
  •   Waldemar Skibiński